niedziela, 5 listopada 2017

V jak Vendetta - ponad 10 lat później


5 listopada minęło ponad 10 lat od premiery V jak Vendetta, adaptacji powieści graficznej Alana Moore'a, podejmującej kwestię nie tylko zemsty, ale także władzy, mechanizmów kontroli społeczeństwa oraz wad demokracji, która łatwo może przeobrazić się w system totalitarny. 


Słynna maska, którą nosi główny bohater filmu, pochodzi od Guya Fawkesa, który był autorem tzw. spisku prochowego z 1605 roku w Anglii. Wysadzając parlament i zabijając protestanckiego króla, chciał przywrócić w Anglii katolicyzm i zapewnić powrót do papiestwa. Spisek się jednak nie udał. Dlatego Anglia do dzisiaj pozostaje krajem protestanckim. W ostatniej chwili został powstrzymany i skazany na śmierć. Alan Moore użył maski Fawkesa, by powiedzieć coś ważnego na temat społeczeństwa. 


Oto kilka mało znanych ciekawostek z V jak Vendetta...


1. Czy wiecie, że... autor komiksu krytykował film V jak Vendetta za zmianę ideowych akcentów? W komiksie ideą V była anarchia, tymczasem w filmie została ona zastąpiona przez wolność. Moore narzekał, że komiksową opozycję anarchia vs faszyzm, w filmie zastąpiono opozycją neoliberalizm vs neokonserwatyzm - według niego film powinien rozgrywać się w USA, a nie w UK.
2. Czy wiecie, że... nazwa wyjątkowej róży w filmie, którą używa V (szkarłatna Carson) - nie jest właściwa? W komiksie była to tzw. Violet Carson (fioletowa Carson), która odnosi się jednak de facto nie do koloru, tylko do imienia i nazwiska pewnej znanej brytyjskiej aktorki. Faktycznie róża Violet Carson nie jest fioletowa, jak mówi jej nazwa, lecz jest koloru żółtego. W filmie z kolei użyto koloru czerwonego o odcieniu szkarłatnym.
3. Czy wiecie, że... głównym problemem filmu była sama... maska. Hugo Weaving, odtwórca V, po zrobieniu filmu musiał zdubbingować samego siebie, gdyż maska z ukrytym mikrofonem za bardzo tłumiła jego głos. A samą maskę podczas kręcenia. operator kamery musiał odpowiednio oświetlać, by nadać jej więcej emocjonalnego wyrazu. Dzięki tym zabiegom postać V nie robi wrażenia sztuczności.

Nagrody według #fideliodekrytyk :


V jak vendetta powinna dostać 2 Oscary za 2005 rok w kategoriach - scenografia oraz piosenka. Niestety nie dostała nawet ani jednej nominacji. Nie była też sukcesem kasowym w USA.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Bat-sutki czyli kto 20 lat temu niemal zrujnował Batmanowi karierę?

Batman i Robin dla widzów skończył się już w chwili, kiedy George Clooney w błyszczącym nowym stroju ze słynnymi sutkami, rzucił krótkie... "Cześć, jestem Batman". I piekło zamarzło...

Batman i Robin - najgorszy Batman w historii kina?

Czy wiecie, kto zrobił najgorszego Batmana w historii kina? Joel Schumacher. Ten solidny reżyser thrillerów (Upadek, Czas zabijania, Telefon) nie miał jednak szczęścia do Batmana, a tym bardziej Batman do niego... Batman i Robin w 1998 roku był klęską nie tylko artystyczną, ale i finansową. Co zawiodło? Wszystko. Najbardziej dostało się jednak filmowi za pewien dziwaczny detal, który od lat kojarzony jest właśnie z tym filmem - męskie sutki wyeksponowane na stroju Batmana…


Kto wymyślił te bat-sutki w Batman i Robin? 

- Po premierze filmu zostałem potraktowany, jakbym zabił dziecko - wyznał reżyser filmu. 
Po prawie 20 latach, Joel Schumacher, reżyser filmu Batman i Robin, w wywiadzie dla Vice postanowił wreszcie wyjawić kto i dlaczego wymyślił te wielkie sutki na trykocie Batmana. Chociaż kontrowersyjny kostium zaprojektował Jose Fernandez, to... okazuje się, że reżyser ponosi winę.
- Nadajmy kostiumowi Batmana bardziej anatomiczny kształt - zaproponował Joel Schumacher.
Reżyser na wzór dał Fernandezowi zdjęcia greckich posągów oraz rysunki anatomiczne z książek medycznych. Kiedy ten zgodnie z życzeniem zrobił sutki do bat-kostiumu, Schumacher uznał że... "są cool". Reżyser w wywiadzie przyznał, że nigdy nie pomyślał, że tak mało znacząca decyzja wywoła aż tak skrajną reakcję widowni. Ale... nie przewidział też jeszcze jednej rzeczy.


Czy Batman może być gejem?

Te sutki nie tylko były infantylne jak cały kostium Batmana, ale także stały się powodem oskarżeń o... ukryty homoseksualizm pomiędzy Batmanem i Robinem. Było to tym bardziej zauważalne, gdyż przystojnemu, dojrzałemu facetowi jakim był George Clooney w roli Batmana, dodano za partnera młodziutkiego Chrisa O'Donnella w roli Robina. A seksualne bat-sutki tylko przesądziły tę sprawę.
 - Nigdy, nawet przez chwilę nie pomyślałem, że coś takiego się zdarzy. Ale wciąż jestem zadowolony, że to zrobiliśmy - dodał reżyser najgorszego Batmana w historii. 
 
Czy Wy też uważacie, że Batman i Robin jest najgorszą odsłoną komiksowej sagi o nietoperzu? 

Mariusz Koryszewski vel fidelio de krytyk

środa, 14 czerwca 2017

Cudowne dzieci Hollywood - utalentowani w dzieciństwie, koszmarni gdy dorośli...

Co jakiś czas Hollywood odkrywa nowe cudowne dzieci. Aktorskie talenty młodocianych aktorów zachwycały nas w tylu filmach... Ale niepokojąco często, gdy dzieci stają się dorosłymi, tracą swój urok, a nawet - co dziwne - przestają umieć grać. Oto kilka najbardziej wyrazistych przypadków, które przypominają nam tę ciemną stronę Hollywood....


3 wspaniałych dziecięcych talentów, którzy gdy dorośli, stracili swój talent w Hollywood. Szokujące jest to, co z nich wyrosło. 


1. Haley Joel Osment (29 lat) - kiedyś zachwycał nas swoim talentem jako chłopiec widzący duchy w Szóstym zmyśle czy jako kochający android porzucony przez swoją przybraną matkę w A.I. Sztuczna Inteligencja. Być może największy dziecięce odkrycie w historii , a zaczynał jako synek oskarowego Forresta Gumpa. Ale gdy dorósł... okazał się zwykłym, amerykańskim nastolatkiem z nadwagą i dziwną mimiką - wystarczy zobaczyć jego występ w nieudanym filmie pt. Tusk Kevina Smitha - jak po jego talencie i urodzie zostały tylko wspomnienia. W skrócie - szok!


2. Macaulay Culkin (36 lat) - słynny, nieśmiertelny Kevin sam w domu (a potem w Nowym Jorku), którego do znudzenia oglądają całe pokolenia w kolejne święta, gdy dorósł... stał się koszmarną parodią samego siebie - zniszczony przez sławę, wielkie pieniądze i narkotyki.



3. Edward Furlong (39 lat) - kto mógłby zagrać dwunastoletniego młodego Johna Connora, zbawcę ludzkości i zrobić to wiarygodnie? Dokonał tego młodziutki Edward Furlong. Niestety - chociaż pokonał straszny Skynet w Terminator 2 Dzień Sądu, to niestety w Realu przegrał starcie z narkotykami, pieniędzmi i sławą. Dzisiaj grywa ogony w TV.


Cudowne, stracone dzieci - kto jeszcze?

Czy ktoś jeszcze powinien dołączyć do tej krótkiej listy? Na pewno są takie przykłady, może tylko trochę mniej spektakularne. I będą jeszcze  kolejne. Hollywood potrafi spełnić dziecięce sny o wielkim aktorstwie, ale i jeszcze skuteczniej je zniszczyć w zarodku. Szkoda, że te filmowe historie potoczyły się inaczej...

 - Mariusz Koryszewski a.k.a. fidelio de krytyk