czwartek, 15 sierpnia 2013

1920 Bitwa Warszawska - dzisiaj cud nad Wisłą, który był dziełem... Józefa Stalina i kiczowaty film Hoffmana, który broni się jedynie w 3D

Dzisiaj jest rocznica słynnego Cudu nad Wisłą, chociaż z boskim cudem tak naprawdę wygrana bitwa pod Warszawą nie miała zbyt wiele wspólnego. O polskim zwycięstwie zdecydowały głównie 2 rzeczy - złamanie przez polskich kryptologów radzieckich szyfrów oraz przede wszystkim ... Józef Stalin. Tak, tak... To sam Stalin doprowadził do sytuacji, którą my teraz nazywamy Cudem nad Wisłą. bez jego chorej ambicji Polacy by nie zwyciężyli.


Stalin oblegający wtedy Lwów, zlekceważył z powodów ambicjonalnych rozkaz naczelnego dowództwa Armii Czerwonej odesłania swoich dwóch armii (w tym słynnej konarmii Budionnego). Miały one zabezpieczyć lewe odkryte skrzydło radzieckich wojsk szturmujących Warszawę pod dowództwem Michaiła Tuchaczewskiego. Stalin chciał być zdobywcą Lwowa, a jednocześnie nie pozwolić Tuchaczewskiemu ma sławę zwycięzcy. Stalin armii nie oddał i to właśnie tę lukę na lewym skrzydle Tuchaczewskiego wykorzystał polski plan kontrofensywy, który zakończył się ostatecznie klęską radzieckiej Rosji pod Warszawą. Stalin 19 lat później już jako dyktator naprawił swój wcześniejszy błąd, 17 września zemścił się na Polakach za porażkę sprzed dwóch dekad.

Więcej o Bitwie Warszawskiej z perspektywy historycznej dowiecie się pod tym linkiem.


To tyle historycznego wstępu - przejdźmy teraz do samego filmu Jerzego Hoffmana pod oczywistym tytułem 1920 Bitwa Warszawska. Co ciekawe, emitowany dzisiaj w telewizji film Jerzego Hoffmana w ogóle pomija mimowolny wkład Stalina w polskie zwycięstwo 1920. U Hoffmana mamy za to dużo patriotyczno-religijnego patosu i jednocześnie zbytnie wyolbrzymianie roli Józefa Piłsudskiego.

Adam Ferency - takiego bolszewika jeszcze nie widzieliście

- Towarzysz Dzierżyński jest od myślenia, my tylko dbamy o przepustowość - mówi czekista, którego fenomenalnie gra Adam Ferency w 1920 Bitwa Warszawska.


Dopóki jest ON na ekranie, magnetyzuje widza swoją grą, a gdy znika kończy się niestety dobry film. Niesprawiedliwością jest, że był jedynie nominowany do Orła za tę rolę, a nie otrzymał statuetki. Jerzy Hoffman robiąc 1920 Bitwa Warszawska też niestety dbał o przepustowość, tylko że w salach kinowych. Miał to być film dla każdego, zrobił film dla nikogo.


1920 Bitwa Warszawska - słabe strony filmu

Powodem porażki filmu 1920 Bitwa Warszawska jest okropny, pisany wręcz na kolanie scenariusz podpisany przez samego Hoffmana i Jarosława Sokoła. Film zaczyna się nieźle scenami w bolszewickiej Moskwie, ale zaraz potem zmienia się w jakiś kiczowaty koncert Nataszy Urbańskiej, potem następują szereg nachalnie patriotycznych podrygów, by wreszcie zakończyć się chaotycznym, patriotycznym, wysilonym happy endem. Do tego Hoffman trochę przesadził z rolą Józefa Piłsudskiego w bitwie o Warszawę. Film ocieka wręcz tandetnym patriotyzmem... I jeszcze ta scena z krzyżem wyreżyserowana w tak kiczowaty sposób...


Aktorstwo pół na pół - poza znakomitym Adamem Ferencym dobrze wypadł też Bogusław Linda, ale między Borysem Szycem, a Nataszą Urbańską żadna chemia niestety nie zaistniała. Daniel Olbrychski jest zbyt pomnikowy w roli Piłsudskiego. Sytuacji nie polepsza nieciekawa, nieinspirująca muzyka Krzesimira Dębskiego, któremu daleko do poziomu, jaki kiedyś pokazał w Ogniem i mieczem.


Bitwa Warszawska - nieudane Ogniem i mieczem z XX wieku

Jerzy Hoffman chciał upiec wiele pieczeni na jednym ogniu, robiąc takie dwudziestowieczne Ogniem i mieczem, a jak to wyszło to każdy widzi... Film jest fabularnie bardzo słaby i mocno niedopracowany.


Sławomir Idziak - piękne zdjęcia ratują film

Od całkowitej porażki 1920 Bitwa Warszawska ratuje Sławomir Idziak i jego fenomenalne zdjęcia. Bitwę Warszawską trzeba pochwalić za znakomite zdjęcia Idziaka, zwłaszcza w wersji 3D (vide - recenzja 1920 Bitwa Warszawska 3D).



1920 Bitwa Warszawska - słaby film, ale zaskakująco dobre 3D

Zupełnie inną ocenę należy wystawić wersji 3D tego filmu. 1920 Bitwa Warszawska warto zobaczyć jedynie w 3D - bo pod tym i tylko pod tym względem, film naprawdę robi wrażenie. A to zasługa fenomenalnych zdjęć Sławomira Idziaka - w polskim kinie bardzo rzadko możemy zobaczymy taki światowy poziom.

Poniżej znajdziecie link do recenzji filmu w wersji 3D:

1920 Bitwa Warszawska 3D - Trójwymiarowy Cud nad Wisłą - moja recenzja filmu w technologii 3D



Ocena fidelio de krytyka: 2/5

+ aktorstwo - zwłaszcza fenomenalny Adam Ferency rządzi i dzieli
+ znakomite zdjęcia 3D autorstwa Idziaka (robią większe wrażenie niż Avatar)

- okropna Urbańska i posągowy Olbrychski
- podlany patriotycznym, niestrawnym sosem scenariusz
- nieudolna reżyseria Hoffmana, która sprawia, że film ogląda się jak telenowelę
- bezpłciowa muzyka

Dla kogo: dla wiernych widzów tańca z gwiazdami, płaskich romansów i tych, którzy bezkrytycznie kochają filmy Jerzego Hoffmana



Kiedy w TV: Czwartek, TVP1, 20:25

W sieci: Film możecie też obejrzeć za darmo w serwisie iplex (poniżej link):

Oglądaj na iplex - 1920 Bitwa Warszawska na


Mariusz Koryszewski - fidelio de krytyk