czwartek, 23 marca 2017

Devil czyli ekspresowa winda do piekła

 Pewne fakty potrafią człowieka zaskoczyć. Wiecie np. że 23 marca to dzień windy? Dzien kobiet, dzień dziecka OK, ale... kto wpadł na pomysł, by uchwalić dzień windy? 
 
A propos wind - codziennie zmuszeni jesteśmy nimi jeździć, w ciasnej, intymnej przestrzeni z ludźmi  których najcześciej nie znamy. A gdybyśmy tak się w tej windzie nagle zacięli, a nasi współtowarzysze niedoli mieliby niezbyt ciekawą przeszłość i do tego sporo grzechów na sumieniu? I do tego nagle zgasłoby światło? Klaustrofobia murowana. A co byłoby... gdyby ktoś z ludzi uwięzionych w windzie okazał się być samym... Diabłem? Nasza codzienność zmiksowana z satanistycznym wątkiem grozy to doskonały przepis na mocny horror ze stajni amerykańskiego reżysera o hinduskich korzeniach M. Night Shyamalana. 




Oto 3 top ciekawostki z filmu Devil wybrane przez Cofnij Kino:

1.  Pomysł na fabułę Devil pochodzi z opowieści ludowej Spotkanie z Diabłem, w której szatan przychodzi na ziemię i torturuje żywych ludzi. Shyamalan połączył to z fabułą z wątkami powieści Agathy Christie "I nie było już nikogo", w której grupa ludzi z grzeszną przeszłością spotyka się w zamkniętej przestrzeni. 
3. W filmie jest masa ukrytych nawiązań do diabolicznej liczby 666. Numer budynku z windą to 333 (666:2), numer windy to 6, a winda zatrzymuje się na piętrach od 23 do 42 (2x3=6, 4+2=6).
3. Devil w jeden weekend w USA zwrócił cały budżet zainwestowany w ten film. Można? Można.  


 
Winda jako źródło lęku - jeździć czy nie jeździć? 

Devil to przykład jak nasza codzienność wymieszana z wątkiem metafizyczno-religijnym może łatwo wzbudzić w nas niepokój. Nie wiem jak Wy, ale ja od czasu obejrzenia tego filmu tak z dystansem i pewną ostrożnością podchodzę do wind. :)

Shyamalan najlepiej czuje się właśnie w niskobudżetowych produkcjach.


Shyamalan powinien częściej robić takie filmy jak Devil, bo to esencja talentu Shyamalana. Tak było też w przebojowym Szóstym zmyśle. Tymczasem Shyamalan, ktory napisał i wyprodukował ten film o windzie do piekła, poświęcił w ostatniej chwili reżyserię Devila, by wyreżyserować wysokobudżetowe dziełko fantasy pt. Ostatni władca wiatru, które... okazało się straszliwą klapą finansową i najgorszym filmem Shyamalana w jego karierze. Pieniądze filmowcom często jednak szczęścia nie dają. 

Mariusz fidelio Koryszewski