piątek, 19 maja 2017

Anne Baxter i Celeste Holme - o dwóch takich kobietach, które nie dostały Oscara za najwybitniejszy kobiecy film w historii

Znacie klasyczny film z 1950 roku pt. Wszystko o Ewie - najbardziej kobiecym filmie wszech czasów, a do tego zrobionym przez mężczyznę - J. P. Mankiewicza?


 Ostatnio dwie aktorki, które stworzyły w nim pamiętne role obchodziły urodziny. Obie są znane z tego, że stworzyły swoje najlepsze w życiu kreacje, ale żadna z nich nie dostała za ten film Oscara. 

Anne Baxter i Celeste Holme - dlaczego żadna z wybitnych kreacji kobiecych w tym filmie nie zdobyła Oscara? Oto wyjaśnienie.

1. Po raz pierwszy w historii dwie aktorki z jednego filmu zostały nominowane w kategorii najlepsza aktorka. Anne Baxter zdecydowanie lobbowała, by być nominowana jako aktorka pierwszoplanowa, a nie aktorka drugoplanowa. Udało jej się, ale jej upór prawdopodobnie kosztował Oscara koleżankę z planu, Bette Davis, gdyż głosy akademików podzieliły się. Ostatecznie żadna z nich nie dostała statuetki. Dostała go przeciętna i kompetnie zapomniana dzisiaj Judy Holliday za film, którego od lat słusznie nikt nie pamięta. 


2. Ironia losu, ale... podobny los spotkał Celeste Holme w roli drugoplanowej. Tam zablokowała ją świetna Thelma Ritter również grająca w Wszystko o Ewie. Głosy rozdzieliły się pomiędzy dwie charakterystyczne drugoplanowe aktorki ze Wszystko o Ewie i w efekcie Oscara zdobyła... Przeciętna Josephine Hull za równie zapomniany film.


Wszystko o Ewie, a kobiety... bez Oscarów

W ten sposób żadna ze wspaniałych aktorek nie dostała Oscara za Wszystko o Ewie - ten najwybitniejszy kobiecy film w historii. Oscarowy absurd z roku 1950. Ale...



Wszystko o Ewie wciąż trzyma oscarowe rekordy od 66 lat

Wszystko o Ewie wciąż utrzymuje rekord największej ilości nominacji dla aktorek w jednym filmie (4), a także - razem z Titanikiem i La La Land - rekord największej ilości nominacji do Oscara (14) . I z pewnością ten wybitny film Mankiewicza na to zasłużył.

Mariusz fidelio Koryszewski