środa, 14 czerwca 2017

Cudowne dzieci Hollywood - utalentowani w dzieciństwie, koszmarni gdy dorośli...

Co jakiś czas Hollywood odkrywa nowe cudowne dzieci. Aktorskie talenty młodocianych aktorów zachwycały nas w tylu filmach... Ale niepokojąco często, gdy dzieci stają się dorosłymi, tracą swój urok, a nawet - co dziwne - przestają umieć grać. Oto kilka najbardziej wyrazistych przypadków, które przypominają nam tę ciemną stronę Hollywood....


3 wspaniałych dziecięcych talentów, którzy gdy dorośli, stracili swój talent w Hollywood. Szokujące jest to, co z nich wyrosło. 


1. Haley Joel Osment (29 lat) - kiedyś zachwycał nas swoim talentem jako chłopiec widzący duchy w Szóstym zmyśle czy jako kochający android porzucony przez swoją przybraną matkę w A.I. Sztuczna Inteligencja. Być może największy dziecięce odkrycie w historii , a zaczynał jako synek oskarowego Forresta Gumpa. Ale gdy dorósł... okazał się zwykłym, amerykańskim nastolatkiem z nadwagą i dziwną mimiką - wystarczy zobaczyć jego występ w nieudanym filmie pt. Tusk Kevina Smitha - jak po jego talencie i urodzie zostały tylko wspomnienia. W skrócie - szok!


2. Macaulay Culkin (36 lat) - słynny, nieśmiertelny Kevin sam w domu (a potem w Nowym Jorku), którego do znudzenia oglądają całe pokolenia w kolejne święta, gdy dorósł... stał się koszmarną parodią samego siebie - zniszczony przez sławę, wielkie pieniądze i narkotyki.



3. Edward Furlong (39 lat) - kto mógłby zagrać dwunastoletniego młodego Johna Connora, zbawcę ludzkości i zrobić to wiarygodnie? Dokonał tego młodziutki Edward Furlong. Niestety - chociaż pokonał straszny Skynet w Terminator 2 Dzień Sądu, to niestety w Realu przegrał starcie z narkotykami, pieniędzmi i sławą. Dzisiaj grywa ogony w TV.


Cudowne, stracone dzieci - kto jeszcze?

Czy ktoś jeszcze powinien dołączyć do tej krótkiej listy? Na pewno są takie przykłady, może tylko trochę mniej spektakularne. I będą jeszcze  kolejne. Hollywood potrafi spełnić dziecięce sny o wielkim aktorstwie, ale i jeszcze skuteczniej je zniszczyć w zarodku. Szkoda, że te filmowe historie potoczyły się inaczej...

 - Mariusz Koryszewski a.k.a. fidelio de krytyk